*W tym rozdziale nie miałyśmy na celu obrażenia kogokolwiek, jeśli jednak ktoś poczuje się obrażony z góry PRZEPRASZAMY!!!*
*
-Yeti, rusz dupę i przestań się oglądać za tym kolesiem, on jest hetero!
-Dlaczego wszyscy przystojni faceci są hetero? *smutam(T.T)*
-No właśnie jest na odwrót, wszyscy przystojni faceci są homo.- stwierdziła ze smutnym uśmiechem Astrea.
-EJ! Pomóżcie mi nie poradzę sobie z tą walizą!- krzyknęła zrozpaczona Saluna.
-Nie trzeba było pakować tylu klamotów! I przestań się drzeć, bo jesteś w miejscu publicznym.- odkrzyknął przyjaciółce chłopak.
-Bo ty się ni... ej tam jest koleś, który ma nas zawieźć do internatu. O nie!
-Co?- spytała Astrea.
-Spójrz będziemy z japończykami na roku.
-No i co z tego?- ponownie zapytała As.
-Japończycy są brzydcy, niscy i mają małe skośne oczy i wszyscy wyglądają identycznie.
-Jesteś rasistką, nieładnie Saluna, nieładnie.- powiedział Yeti.
-Ty się lepiej ciesz, że jestem tolerancyjna w kwestii homoseksualistów I POMÓŻ MI Z TĄ WALIZĄ!
-Hihi... nie wszyscy japończycy są brzydcy, a ci z zespołu The Gazette?
-Tam jest tylko jeden przystojny koleś.- odpowiedziała Saluna przyjaciółce, próbując ruszyć z miejsca walizkę.
-Wszyscy są przystojni! Dobra, nieważne, chodźmy już.- rzuciła niebiesko-włosa kierując się w stronę nieznajomego mężczyzny.
-A co, jeżeli on nam coś zrobi?- spytała z wyrzutem Saluna.
-Nie, znam się na facetach, nic nie zrobi. Swój pozna swojego.
-Czyli, że on też jest homo?
-Tak, jest homo.- przyznał chłopak. Podszedł do swojej przyjaciółki i pociągnął wielką walizkę stojącą obok niej za sobą.
-No i co teraz?- spytała przestrzeń białowłosa.
-Z czym?- zapytała As.
-No z tym czekaniem na tych niskich, brzydkich, skośnookich, mał...- W tym momencie jej oczom ukazała się trójka wyczekiwanych, młodych mężczyzn. -Pamiętasz co przed chwilą mówiłam? No to teraz to cofam- dodała po chwili.
Chłopcy stali obok siebie, wpatrzeni byli w gościa od kartki, który objaśniał im coś w zupełnie niezrozumiałym języku. Lecz w pewnym momencie Astrea poczuła na sobie przeszywający wzrok jednego z azjatów. Spojrzała w stronę trójki i napotkała na swojej drodze parę zielono-miodowych oczu. Natychmiast się zarumieniła i wbiła wzrok w podłogę.
-N O T O M I Ł O N A M W A S P O Z N A Ć !- zaczął Yeti.
-... czy ty jesteś jakimś idiotą?- zapytał sarkastycznie blondyn stojący po prawej stronie.
-Nie jestem idio...-zaczął Yeti, lecz Saluna mu przerwała.
-Jest idiotą i to kompletnym.
-Ej cicho bądź.-szepnął zarumieniony Yeti- Dzięki tobie kolejni fajni faceci się do mnie zrażają.- mruknął gniewnie.
-Nie martw się, oni są hetero.- powiedziała zgryźliwie Saluna. Przypatrując się uważnie każdemu chłopakowi.
-A więc to gej?- spytał blondyn rzucając Yeti'emu karygodne spojrzenie.
-Nawet jeśli, masz z tym jakiś problem?- spytała groźnie białowłosa.
-A ty co też jesteś homo?- spytał głupkowato chłopak.
-Weź się od niej odwal!- syknął nastolatek stojący w środku, po czym uderzył pięścią w bark blondyna.
-Akira, uspokój się, co ci?!- jęknął z zarzutem, po czym poczuł na sobie pogardliwy wzrok dwójki przyjaciół.
-No dobrze.- odchrząknął zielono-miodowooki chłopak.- Ten zbulwersowany to Daisuke, obok jest Akira a ja jestem Yukio.- uśmiechnął się szczerze.
-To Saluna, a obok niej stoi Yeti, ja nazywam się Astrea. Niezmiernie miło nam was poznać.- Uśmiechnęła się delikatnie.
-Jak dla kogo.- mruknął Yeti patrząc spode łba na Daisuke.
-Ej, no dobra, chodźmy już.- powiedziała niebiesko-włosa, po czym ruszyła za mężczyzną w marynarce.
-A co, jeżeli on nam coś zrobi?- spytała z wyrzutem Saluna.
-Nie, znam się na facetach, nic nie zrobi. Swój pozna swojego.
-Czyli, że on też jest homo?
-Tak, jest homo.- przyznał chłopak. Podszedł do swojej przyjaciółki i pociągnął wielką walizkę stojącą obok niej za sobą.
-No i co teraz?- spytała przestrzeń białowłosa.
-Z czym?- zapytała As.
-No z tym czekaniem na tych niskich, brzydkich, skośnookich, mał...- W tym momencie jej oczom ukazała się trójka wyczekiwanych, młodych mężczyzn. -Pamiętasz co przed chwilą mówiłam? No to teraz to cofam- dodała po chwili.
Chłopcy stali obok siebie, wpatrzeni byli w gościa od kartki, który objaśniał im coś w zupełnie niezrozumiałym języku. Lecz w pewnym momencie Astrea poczuła na sobie przeszywający wzrok jednego z azjatów. Spojrzała w stronę trójki i napotkała na swojej drodze parę zielono-miodowych oczu. Natychmiast się zarumieniła i wbiła wzrok w podłogę.
-N O T O M I Ł O N A M W A S P O Z N A Ć !- zaczął Yeti.
-... czy ty jesteś jakimś idiotą?- zapytał sarkastycznie blondyn stojący po prawej stronie.
-Nie jestem idio...-zaczął Yeti, lecz Saluna mu przerwała.
-Jest idiotą i to kompletnym.
-Ej cicho bądź.-szepnął zarumieniony Yeti- Dzięki tobie kolejni fajni faceci się do mnie zrażają.- mruknął gniewnie.
-Nie martw się, oni są hetero.- powiedziała zgryźliwie Saluna. Przypatrując się uważnie każdemu chłopakowi.
-A więc to gej?- spytał blondyn rzucając Yeti'emu karygodne spojrzenie.
-Nawet jeśli, masz z tym jakiś problem?- spytała groźnie białowłosa.
-A ty co też jesteś homo?- spytał głupkowato chłopak.
-Weź się od niej odwal!- syknął nastolatek stojący w środku, po czym uderzył pięścią w bark blondyna.
-Akira, uspokój się, co ci?!- jęknął z zarzutem, po czym poczuł na sobie pogardliwy wzrok dwójki przyjaciół.
-No dobrze.- odchrząknął zielono-miodowooki chłopak.- Ten zbulwersowany to Daisuke, obok jest Akira a ja jestem Yukio.- uśmiechnął się szczerze.
-To Saluna, a obok niej stoi Yeti, ja nazywam się Astrea. Niezmiernie miło nam was poznać.- Uśmiechnęła się delikatnie.
-Jak dla kogo.- mruknął Yeti patrząc spode łba na Daisuke.
-Ej, no dobra, chodźmy już.- powiedziała niebiesko-włosa, po czym ruszyła za mężczyzną w marynarce.
*
Limuzyna podjechała na żwirowy podjazd zadbanej rezydencji z czerwonej cegły.
KONIEC (*^^*)